Jak wygląda egzamin na sztukę mediów ASP Warszawa?
Relacje Bartka i Mai z rekrutacji 2025
Jeśli zdajesz na Sztukę Mediów na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w tym artykule znajdziesz praktyczny opis egzaminu i konkretne wskazówki od naszych absolwentów. Bartek zajął 3. miejsce w rekrutacji i zdobył 73/80 punktów, zaś Maja zajęła 7. miejsce z wynikiem 68/80 punktów. Oboje bardzo dobrze poradzili sobie z częścią praktyczną, dlatego ich relacje mogą pomóc Ci lepiej zrozumieć, czego spodziewać się na egzaminie. Uprzedzam: zdając na ten kierunek nie wystarczy „ładnie rysować”. Trzeba umieć obserwować przestrzeń, reagować na temat, wybierać mocne kadry i podejmować decyzje w obszarze aranżacji plastycznej.
Jak wygląda rekrutacja na Sztukę Mediów ASP Warszawa w skrócie?
Najpierw kandydat przygotowuje portfolio cyfrowe. Następnie przystępuje do egzaminu praktycznego. Na końcu odbywa się autoprezentacja, czyli rozmowa z komisją połączona z omówieniem portfolio i prac wykonanych podczas egzaminu.
W części praktycznej pojawiają się trzy główne zadania, które wymienione są na stronie rekrutacyjnej wydziału:
kompozycja przestrzenna,
rysunek i malarstwo,
ćwiczenie fotograficzne.
Wobec tego wspólnie rozwikłajmy prawdziwy wymiar tych zadań na podstawie relacji absolwentów kursu przygotowawczego Kontrastowni.

Egzamin na Sztukę Mediów ASP Warszawa 2025 — relacje Bartka i Mai
Poniżej znajdziesz opis egzaminu z dwóch perspektyw. Bartek zdobył 9/10 punktów za każdy dzień egzaminu praktycznego, natomiast Maja również uzyskała bardzo wysokie wyniki za poszczególne zadania. Ich relacje pozwolą Ci zrozumieć charakter wszystkich zadań praktycznej części egzaminu na wydział sztuki mediów.
Jak podejść do zadania z kompozycji przestrzennej na sztuce mediów – tak wyglądał pierwszy dzień egzaminów w 2025 roku
Pierwszego dnia kandydaci wykonywali kompozycję przestrzenną. Jest to zadanie, które powtarza się co roku w różnych wariantach materiałowych. Możesz trafić na papier, klej i nożyczki, na drewnianą deskę, metalowe druciki oraz folie lub inny wariant. Maja zapamiętała temat jako „ciekawe w obrocie”.
Po wejściu do sali kandydaci obejrzeli krótki film instruktażowy. Następnie otrzymali zestaw materiałów i narzędzi. Na stanowisku znajdowały się między innymi: kwadratowa deska z gniazdami na pionowe pręty, drewniane klocki z otworami, kula styropianowa, biała piłeczka pingpongowa, pręty do wkręcania, nakrętki, podkładki, kawałek drutu, biały i czarny sznurek, biała i czarna kartka 100 × 70 cm, zszywacz, nożyczki, kombinerki oraz nóż tapicerski. Co istotne, nie było kleju. Oznaczało to, że przy łączeniu elementów trzeba było myśleć konstrukcyjnie. Elementy musiały być zawieszane, wkręcane, napinane, stawiane z uwzględnieniem ciężaru albo stabilizowane w inny sposób.
Bartek opisał, że wkręcił pręty w deskę i zrobił wysoką konstrukcję z klocków. Chciał zaakcentować górną krawędź, więc ustawił piłeczki. Następnie jedną z nich zawiesił na sznurku i wyciął dodatkowo jedną małą białą formę z papieru dla zbudowania napięcia. Podsumował, że w całości było to dużo form diagonalnych, które zdawały się piąć do góry w nieregularnym biegu.
Maja podkreśliła to, na co trzeba zwrócić uwagę: finalną pracą nie była wyłącznie sama konstrukcja, ale nagranie jej obrotu. Dlatego kompozycja powinna zmieniać się w czasie obrotu. Mimo filmu instruktażowego wiele osób popełnia błąd, budując swoją konstrukcję z jednego widoku lub niepotrzebnie nadając jej symetryczny charakter.
Podsumowując: z jednej strony konstrukcja powinna wyglądać ciekawie jako obiekt, ale z drugiej powinna dobrze działać w ruchu i z różnych stron. Po wykonaniu instalacji nagrywasz ją w obrocie i fotografujesz zgodnie z wytycznymi zadania.
Szkice przestrzeni oraz forma malarska na hasło, czyli opis drugiego dnia egzaminu na wydziale sztuka mediów
Drugiego dnia pojawiły się dwa zadania. Każde trwało około 1,5 godziny. Pierwsze dotyczyło szkiców przestrzeni z terenu wydziału (czyli zadanie rysunkowe). Drugie polegało na wykonaniu pracy na wylosowane hasło (czyli zadanie w kolorze).
Szkice przestrzeni
W pierwszym zadaniu kandydaci mieli wykonać kilka czarno-białych szkiców przestrzeni. Według Mai można było narysować od dwóch do czterech szkiców z dziedzińca wydziału. Bartek wykonał dwa szkice: jeden z zewnątrz, drugi z wnętrza.
Co ciekawe, Bartek pracował markerami i białą kredką, podczas gdy wiele osób używało ołówka. Jego zdaniem mogło mu to pomóc, ponieważ prace były bardziej zdecydowane i wyróżniały się na tle delikatniejszych rysunków pozostałych kandydatów na sztukę mediów. Jedyna osoba, która uzyskała 10/10 punktów, pracowała pędzlem i tuszem.
To dobra wskazówka. Na takim egzaminie nie zawsze wygrywa najbardziej „ładny” szkic. Często mocniej działa praca, która ma czytelną decyzję, kontrast, skrót, rytm i wyrazisty wybór kadru. Ołówek jest bezpieczny, ale bywa zbyt zachowawczy. Jeśli dobrze czujesz tusz, marker, pędzel albo węgiel, warto mieć własne narzędzia i umieć z nich korzystać.
Maja dodała, że warto zabrać własne materiały. Uczelnia zapewnia podstawowe narzędzia, ale nie zawsze są one tak dobre, jak te, których używasz na co dzień.
Drugim zadaniem była forma malarska na hasło.
Może powinniśmy powiedzieć precyzyjniej. Nie jest to forma malarska, lecz praca w kolorze. Każdy, kto wyobraża sobie, że będzie studiował kadr z tkaniną i jabłkami zdecydowanie jest w błędzie. Kandydaci losowali hasła i każdemu trafiały się inne słowa. W relacjach absolwentów Kontrastowni pojawiają się między innymi: „przemoc”, „wielkość”, „automatyczność” i „waleczność”, a także „harmonia”, czy „przepływ” czy „wybuch”.
Bartek wylosował hasło „przemoc”. Stworzył ekspresyjną pracę z wyraźną kolorystyką. Wyrysowałem przestrzeń i nabazgrał ślady czerwonym markerem. Następnie czarnym mazakiem wyodrębnił grupę postaci. Czerwonym markerem podkreślił napływającą do kończyn energię. Dodał niebieską, malutką postać w kącie pomieszczenia i za nią płaski, czarny cień – jedyną spokojną plamę w kompozycji, która miała na celu ekspozycję tego bohatera.
Natomiast Maja wylosowała hasło „wielkość”. Pokazała je za pomocą dużych bloków i reklam przygniatających człowieka. Jej praca była bardzo kolorowa i otrzymała 9/10 punktów.
Warto dodać, że w zeszłych latach wysokie punktacje otrzymywały także realizacje zupełnie pozbawione narracji. Marcelina, która zajęła pierwsze miejsce w 2022 roku wylosowała hasło „mocno”. Tak długo i agresywnie rysowała kredką po kartce, aż uległa ona przerwaniu i to rozwiązanie otrzymało maksymalną punktację.
Jak przygotować się do zadań z rysunku i malarstwa na wydziale sztuki mediów?
Po pierwsze: pooglądaj różne prace współczesnych artystów. Ola (właścicielka Kontrastowni) wysyłała Wam różnorodne inspiracje, od których możesz zacząć. Warto jednak obejrzeć jak najwięcej. Następnie rób krótkie rysunki na rozmaite hasła. Unikaj zbędnej narracji pamiętając, że chodzi bardziej o oddanie nastroju wylosowanej frazy, niż o zawarcie historii. Nie robisz komiksu ani książkowej ilustracji. Warto zwrócić uwagę, że każde słowo nawiązuje do pewnych wrażeń. Dla przykładu: słowo harmonia jest spokojne, może być symetryczne lub płynące, dobrze poukładane, oznaczające jakiś porządek. Z drugiej strony wyrażenie „Mocno” jest raczej ekspresyjne, sugeruje coś silnego, agresywnego, mającego siłę.

Na czym polega praktyczne ćwiczenie z fotografii na wydziale sztuki mediów?
Wracając do egzaminów w 2025 roku trzeciego dnia kandydaci wykonywali zadanie fotograficzne. Do wyboru było kilka haseł, między innymi „cięcie”, „pomiędzy”, „przezroczyste” i „błysk”. Należało stworzyć zestaw pięciu fotografii na wybrany temat, dowolnie w kolorze bądź skali szarości.
Bartek wybrał hasło „cięcie”. Zrobił czarno-białe, bardzo kontrastowe zdjęcia. Szukał na terenie wydziału ostrych cieni, które w aparacie mocno wyczernił. Następnie potraktował te cienie jako cięcia w przestrzeni. To bardzo dobry przykład myślenia fotograficznego. Nie fotografował nożyczek, noża ani dosłownej rany. Znalazł zjawisko wizualne, które odpowiadało tematowi.
Maja wybrała hasło „błysk”. Fotografowała elementy, które odbijały światło na terenie wydziału, a potem wybrała pięć zdjęć o spójnej kolorystyce. Co ważne, podczas zgrywania zdjęć można było zdecydować, czy prace mają być oceniane jako zestaw, czy jako osobne fotografie. Można było także wybrać kolejność i orientację zdjęć.
Na egzaminie fotograficznym liczy się nie tylko samo wykonanie zdjęć, ale też selekcja. Oczywiście super, jeśli będziesz znać podstawowe ustawienia aparatu, by zmodyfikować realistyczny widok zgodnie ze swoją koncepcją, co zrobił Bartek. Istotne jest także nienarracyjne podejście do tematu, które bardziej skupia się na wrażeniu słowa, niż jego dosłownym znaczeniu.
Co zabrać na egzamin na sztukę mediów?
Z relacji Bartka i Mai wynika, że warto mieć własne narzędzia. Przydadzą się szczególnie materiały do szybkiego, zdecydowanego działania: markery, tusz, pędzle, węgiel, biała kredka, ołówki, nożyczki, a także sprawny aparat lub telefon, jeśli regulamin dopuszcza użycie własnego sprzętu fotograficznego.
Nie zakładaj, że uczelniane materiały będą idealne. Lepiej mieć przy sobie narzędzia, które znasz i którymi umiesz szybko pracować. Jednocześnie pamiętaj, że każdy rok może mieć inne zasady, więc zawsze sprawdź aktualną listę dozwolonych materiałów na stronie rekrutacji albo w komunikatach uczelni.
Czy egzamin na Sztukę Mediów jest trudny?
Egzamin na Sztukę Mediów jest wymagający, ponieważ sprawdza kilka różnych umiejętności. Trzeba umieć budować obiekt, rysować, malować, fotografować, wybierać kadry i opowiadać o własnej pracy. Jednocześnie relacje Bartka i Mai pokazują, że do tego egzaminu można przygotować się bardzo konkretnie.
Jednak pamiętaj: nie chodzi o to, żeby być mistrzem każdej techniki. Warto skupić się na rozwijaniu kreatywnego myślenia i oglądać sztukę współczesną w poszukiwaniu inspiracji. Warto podkreślić, że szkicownik czy rozważania na małych formatach to dużo lepsza praktyka, niż skupienie tylko i wyłącznie na długich studium, które przecież nie odnajdują odbicia w tej formie rekrutacji.
Porozmawiajmy o tym w Kontrastowni. Jeśli przygotowujesz się do rekrutacji na Sztukę Mediów ASP Warszawa, zapraszamy w wakacje lub w roku szkolnym.
